<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Zawsze z ludem">
<author_1="W. Kotowicz">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="4">
<date="1953-04-30">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
W rogu świetlicy grupa podchorążych otaczała oficerów Piórkowskiego i Grzegorczyka. Ożywiona rozmowa dotyczyła ostatnich ćwiczeń strzeleckich, wykładów i zbliżającego się święta. Podchorąży Zbigniew Kurek opowiada o swym ojcu, byłym KPP- owcu o pochodach pierwszomajowych w czasach walk z sanacją. Andrzejewski i Lewartowicz zbliżywszy się słuchali ciekawie. Ktoś oparł dłonie na ich ramionach, obejrzeli się i wyprostowali w postawie na baczność. Za nimi stal oficer-wykładowca Podgórski. — Swobodnie, swobodnie koledzy, przecież to nie zajęcia — mówił z uśmiechem. Lecz wszystkie głowy obróciły się już ku niemu. Podchorążowie prostowali się mimo woli. Szacunek i uczucie szczerej sympatii, jaką darzyli tego człowieka, bezwiednie wyrażali w postawie. Wiedzieli, że oficer Podgórski, to były wychowanek, a następnie jeden z wychowawców w pierwszej oficerskiej szkole Armii Polskiej w Riazaniu. To uczestnik szlaku bojowego I Armii, który w walkach u boku niezwyciężonej Armii Radzieckiej zdobywał praktyczną wiedzę bojową. Zdobywał ją patrząc własnymi oczami, jak na tysiące kilometrów liczących etapy zwycięstwa, rozpada się pod ciosami robotników i chłopów w żołnierskich mundurach butny, pancerny kolos hitlerowskiej armii. Widział jak oderwani od tokarki czy siewnika ludzie różnych narodów Kraju Rad stanęli w zwartym, nieugiętym szeregu broniąc swych republik. Hart radzieckich żołnierzy, ich umiłowanie wolności i przyjaźni, którą nieśli wyzwolonym narodom były taranem rozbijającym jarzma uciskanych ludów. Nie oparły mu się też żadne obręcze niewolniczej dyscypliny, które ściskały nieprzyjacielskie armie. I oficer Podgórski widząc w dniu 1 maja płonący hitlerowski Berlin rozumiał, że aby to zwycięstwo osiągnąć trzeba było posiadać cechy żołnierza radzieckiego. Cechy żołnierza ludu. Wpaja te cechy młodemu pokoleniu naszych obrońców. Podchorążowie słuchają go chciwie gdy mówi nawiązując do opowiadań Kurka. — Tak koledzy, a obecne święto jest przeglądem naszego dorobku i solidarności narodów.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
